Blog

Cennik odbioru odpadów i prognozy na 2020 rok

Od kilku miesięcy zapowiadane są drastyczne podwyżki opłat za wywóz odpadów komunalnych. Samorządy mają wprowadzić zmiany od 1 stycznia 2020. Kogo obejmą podwyżki? O ile więcej zapłacimy za śmieci? Czy przedsiębiorcy mogą liczyć na preferencyjne warunki? Sprawdziliśmy to!

Cennik odbioru odpadów i prognozy na 2020 rok

Przepisy dotyczące gospodarowania odpadami zmieniają się z roku na rok i coraz bardziej uderzają nas po kieszeni. Od stycznia 2020 roku konsumentów czeka kolejna rewolucja. Nowe regulacje zakładają zmiany opłat za wywóz odpadów. Kraków, a także inne miasta z regionu Małopolski, muszą przygotować się na duże podwyżki. Według nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która zaczęła obowiązywać kilka miesięcy temu, samorządy mogą obecnie ustalać opłaty za odpady niesegregowane na poziomie nie niższym niż dwukrotność opłaty za śmieci segregowane i nie wyższym niż czterokrotność. W praktyce oznacza to, że koszt wywozu odpadów komunalnych może wzrosnąć nawet cztery razy. Wzrost cen będzie uzależniony również od tego, jaki podmiot realizuje wywóz śmieci. W wielu gminach zajmuje się tym tylko jedna firma, a brak konkurencji skutkuje podnoszeniem opłat.

Cennik odbioru odpadów w Krakowie i okolicach

Mieszkańcy wielu gmin Małopolski boją się drastycznych podwyżek cen i wygląda na to, że ich obawy są uzasadnione. Przykładem mogą być Biskupice, w których samorząd planuje wprowadzenie dwa razy wyższych stawek za odbiór odpadów niesegregowanych. W stolicy regionu dopiero na wiosnę przyszłego roku ma odbyć się przetarg, który wyłoni nowy podmiot zajmujący się wywozem śmieci. Właśnie wtedy zostanie podjęta decyzja co do wysokości stawek za odpady komunalne.

Jak zmiany wpłyną na odbiorców indywidualnych, a jak na firmy?

Podwyżki cen najbardziej dotkną przede wszystkim klientów prywatnych, ze szczególnym uwzględnieniem osób, które nie zdecydowały się na segregację śmieci. Przepisy mają zachęcić mieszkańców do selektywnego zbierania odpadów, a w ślad za tym idzie niższa cena  za ich wywóz. To oczywiście zła wiadomość dla właścicieli nieruchomości, którzy nie segregują odpadów – muszą się liczyć z podwyżkami. Tendencja ta jest widoczna nie tylko w Małopolsce, ale w całym kraju. Przykładowo władze stolicy zapowiadają wzrost cen od 50 do 100%, chociaż prezydent nie wyklucza również, że cennik odbioru odpadów będzie jeszcze wyższy.

Co ciekawe znowelizowane przepisy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach odmiennie traktują właścicieli nieruchomości niezamieszkanych, czyli np. hoteli, restauracji lub galerii handlowych. Będą oni mogli samodzielnie zdecydować o tym, czy chcą, żeby samorządy odbierały od nich odpady, a to może dla nich oznaczać spore oszczędności. Przed zmianą przepisów wybór nie leżał po stronie właścicieli nieruchomości tylko samorządów. Decyzje w tej sprawie były z reguły podejmowane przez większe miasta, np. Warszawę czy Poznań. Przedstawiciele lokalnych władz uspokajają, że dotychczas obowiązujący system odbioru śmieci będzie ważny aż do uchwalenia nowych regulaminów, co może nastąpić nawet za 12 miesięcy.